Chociaż w tym roku wierni uczestniczący w procesji eucharystycznej Bożego Ciała mieli mniej szczęścia do pogody niż rok temu, to nie zniechęciło ich zimno i deszcz, który na dobre rozpadał się pod koniec procesji. Dzielnie radziły sobie zwłaszcza dziewczynki, które pod okiem rodziców i sióstr felicjanek, ścieliły kwiaty przed Najświętszym Sakramentem w monstrancji.