Ogłoszenia Duszpasterskie

Tak często dajemy się oszukać szatanowi - ulegamy pokusie, by obarczać Boga odpowiedzialnością za śmierć, cierpienia i wszystkie nasze nieszczęścia. Księga Mądrości broni niewinności Boga jasną deklaracją: "Bóg nie uczynił śmierci. Nie cieszy się ze zguby żyjących". Gdy przełożony synagogi, Jair, pełen nadziei szedł z Jezusem do umierającej córki, niektórzy mówili: "Twoja córka umarła, nie trudź Nauczyciela". A Jezus go zapewnił: "Nie bój się, wierz tylko". Także my musimy wciąż na nowo wybierać pomiędzy złą a dobrą nowiną, pomiędzy płaczkami śmierci a Ewangelią Życia.
Dzisiejsze czytania prowadzą nas nad brzeg życia i śmierci. Tam gdzie musimy opowiedzieć się, czy słuchamy lęku i trwogi, czy jesteśmy dziećmi odwagi płynącej z zaufania Bogu. Jezus swoją śmiercią pokonał już wszystko, co budzi w nas lęk. On nad wszystkim panuje. Strach, oddany w Jego ręce, już nie paraliżuje w nas miłości, która jest silniejsza od śmierci i która przynagla do ofiarowania swego życia.
O wielkości królestwa Bożego nie stanowi to, co widoczne, lecz siła, z jaką rozrasta się ono w świecie. "Czy śpimy, czy czuwamy" - ono wzrasta, nie na skutek naszych starań, lecz dzięki łasce niebieskiego Siewcy, rzucającego ziarno Słowa w świat i dającego mu wzrost. Z tym większą zatem wiarą wołajmy dziś do Niego: "Przyjdź królestwo Twoje!".
W życiu doczesnym wciąż dosięga nas samotność. Liczymy na to, że ludzka miłość ją rozproszy, lecz to okazuje się iluzją. Po jakimś czasie samotność znów dochodzi do głosu, z jeszcze większą siłą. Szukamy więc w nieskończoność nowych miłości, nowych zaangażowań, dóbr... Pierwszym krokiem do nawrócenia jest odkrycie, że nieustanna tęsknota, odczuwana nawet w szczęściu, ciągłe poczucie nienasycenia i posmak smutku nawet w najradośniejszych chwilach są wspomnieniem stwórczej Miłości, która dała początek naszemu istnieniu. Są pieczęcią naszego zaistnienia w sercu Boga, który nas zapragnął dla nas samych. Są najgłębszym wzdychaniem duszy, która bez Boga cierpi i usycha.
Dzisiejsza niedziela jest zaproszeniem, by głębiej wejść w tajemnicę Trójcy Świętej. Intelektualnie nie da się Jej ogarnąć, ale możemy w Niej "zamieszkać", zanurzyć się. Jako ochrzczeni w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, jesteśmy mieszkańcami Boga. Nie obcymi ani przychodniami - ale Jego dziećmi, uczestniczącymi w Jego życiu. On dziś nas zaprasza do zanurzenia się samym źródle tajemnicy Miłości.
Fascynujące jest działanie Ducha Świętego: najpierw otwiera to, co było zamknięte, uwikłane w obawy i lęk o siebie, potem posyła. Apostołowie z pomocą Ducha wyznają, że "Panem jest Jezus", mówią w językach, których nie znali. Duch Święty uzdalnia ich do dialogu z innymi, którzy zaczynają być postrzegani jako bracia. "Różne są dary łaski", ale w Duchu odnajdujemy jedność Ciała Chrystusowego. Dar przynależności do Boga i tchnienie, by iść tam, gdzie On nas posyła.
Wniebowstąpienie wskazuje kierunek naszej nadziei, ale też określa nasz status jako ludzi. Wypełnieniem nadziei jest Bóg, który otwiera nam niebo, daje nam samego siebie. Nasze dorastanie do pełni człowieczeństwa dokonuje się w horyzoncie tej właśnie nadziei. Ona też sprawia, że Kościół i każdy z nas z osobna podąża ku Bogu jako swojemu kresowi. Droga nadziei, trwanie w niej pomimo trudności przemienia nas i już teraz upodabnia do Boga.
Bóg zaprasza nas na ucztę miłości. To także wezwanie do wszelkiej zgody i pokoju. Mamy kochać innych tak, jak kochał Jezus. Naśladować Jego miłość, bowiem nasze ludzkie kochanie jest zawsze odpowiedzią na Bożą miłość, która zostaliśmy obdarzeni.
Obraz winnego krzewu i latorośli pozwala odkryć zasady przynależności do Chrystusa. Jesteśmy wszczepieni w Chrystusa; należymy do Niego jak gałązka należy do drzewa. Z Niego, jak ze źródła, czerpiemy życiodajne soki. Trwać w Jezusie to brać od Niego życie. Wtedy nasze życie zostaje przemienione, uświęcone i zaczyna przynosić owoc.
Jezus Chrystus Dobry Pasterz, który przyciągał rzesze ludzi, fascynuje także i dziś. Trzeba mu zaufać i kroczyć Jego śladami. Dziś cały Kościół zanosi ze szczególna mocą swoje modlitwy do Boga, prosząc "Pana żniwa" w intencji tych, którzy już naśladujg Go poprzez życie kapłańskie czy zakonne.
Strona 1 z 19

Rok Wiary

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka