Ogłoszenia Duszpasterskie

Ewangelia opowiada nam, ze Jezus zostaje odrzucony w Jego rodzinnym mieście. Jak bumerang powracają słowa z Janowego Prologu, iż "Słowo przyszło do swojej własności a swoi Go nie przyjęli". Bo Jezus nie szuka popularności, lecz wiary. Także i dzisiaj każdego z nas zaprasza do wiary, czasem przez trudne doświadczenia. Papieskie Intencje Apostolstwa Modlitwy. Intencja ogólna: Abyśmy opiekowali się światem stworzonym, który otrzymaliśmy jako bezinteresowny dar, żeby go pielegnoać i chronić dla przyszłych pokoleń. Intencja misyjna: Aby wzrastały szanse na dialog i spotkanie wiary chrześcijańskiej i ludów Azji.
Różnymi drogami człowiek zdobywa swoją wiedzę, swoje wykształcenie. Otrzymuje wiele od swoich nauczycieli, wiele czerpie z przykładu dobrych rodziców, bardzo wiele daje każdemu z nas dobra szkoła, wiele uczymy się przez lekturę dobrych książek. Ale ... katolikom najwięcej daje czytanie Pisma Świętego.
Pierwszy cud, którego dokonał Jezus widząc zatroskanie gospodarzy, był całkowicie poświęcony człowiekowi. Dziś Kana Galilejska byłaby w ogóle nieznana ludziom ze świata, gdyby nie to wesele, a nade wszystko obecność Chrystusa. Wierzymy, że każdy z nas może otrzymać Chrystusową pomoc gdy będziemy Go prosić w porę i nie w porę.
Chrzest rozpoczyna historię zbawienia człowieka. Chrystus będący bez grzechu przyjął chrzest od Jana, aby swoim uniżeniem wejść całą swoją osobą w ludzkie życie. Choć zdajemy sobie sprawę, że chrzest Jezusa był zupełnie inny niż nasz, dzisiejsze święto jest okazją, byśmy powrócili także do tajemnicy naszego chrztu - do chwili, gdy również do nas Bóg powiedział: "Jesteś moim synem umiłowanym, jesteś moją córką umiłowaną". Zanurzeni w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, zostaliśmy prawdziwie obdarowani życiem Bożym. Czy ono wciąż się w nas rozwija? Czy dialog Boga ze mną jest kontynuowany?
Ciągle jesteśmy w klimacie i nastroju świąt Bożego Narodzenia. Ciągle patrzymy na Boskie Dziecię Jezus, Jego Matkę Maryję i św. Józefa. Chcielibyśmy, aby udzielił się nam duch pokoju serca jaki w tym trudnym czasie miała Święta Rodzina. Trudno być człowiekiem twórczym, pełnym radości i optymizmu, jeśli uważamy, że wszystko jest w rękach niezrozumiałego i budzącego lęk przeznaczenia. Jednak w miarę jak odkrywamy, że przeznaczeniem każdego z nas jest Miłość - ta, która oświeca każdego człowieka na świat przychodzącego i która będąc Słowem, stała się ciałem - odnajdujemy w niej źródło naszego życia - twórczości, prawdziwej radości, otwarcia na drugiego człowieka…
Miłość do Boga zawsze przeżywana jest w relacjach międzyludzkich, a pierwszych relacji naznaczonych miłością doświadczamy w rodzinie. Stąd jest ona dla nas, tak ważna i wartościowa. Wzorem jest Rodzina z Nazaretu, gdzie Jezus wzrastał, doświadczając opiekuńczej miłości Matki i odpowiedzialnej troski św. Józefa.
Pan Jezus przynosi zbawienie wszystkim ludziom, a wraz ze zbawieniem radość, która jest jego owocem. Jesteśmy ukochani przez Boga, a więc smutek i przygnębienie nie mają już racji bytu w naszym życiu. Doświadczyła tego Elżbieta, gdy powitała w swych progach brzemienną Maryję. Radość skłania nas do modlitwy uwielbienia Boga, która jeszcze szerzej otwiera nas na Niego i na drugiego człowieka. Oto Zbawiciel przychodzi, aby odnowić nasze serca i uczynić nas synami i córkami Boga, braćmi i siostrami dla siebie nawzajem.
"Pan jest blisko" nie tylko dlatego, że na horyzoncie widać już Boże Narodzenie. Pan jest blisko każdego dnia. Jest blisko, ponieważ uczestniczymy w Eucharystii. Jest blisko, bo obok nas jest bliźni. A więc "co mamy czynić?" - z takim pytaniem zwracamy się do Jana Chrzciciela. A on odpowiada niezwykle prosto i daje nam do zrozumienia, że mamy być tam, gdzie jesteśmy. Mamy wykonywać uczciwie wszystkie obowiązki, porzucić to, co w naszym życiu złe, i ufać Bogu. On sam nas znajdzie. Spotkamy Go naszej codzienności.
Czasami sprawy toczą się tak wartkim nurtem, że tracimy z oczu to, co najważniejsze – cel naszego życia. Poddajemy się fali licznych obowiązków, brakuje nam czasu i sił na spokojną refleksję, stopniowo zapadamy w duchową drzemkę. Dziś głos Bożych proroków – Jana Chrzciciela i Izajasza – wyrywa nas z uśpienia. Chociaż mocny i zdecydowany, nie jest to głos potępienia, ale wezwania do nawrócenia i nadziei: Wyprostujcie wasze drogi, wyrównajcie pagórki, bo oto Zbawiciel nadchodzi!
Rozpoczynamy dziś Adwent – okres liturgiczny, w którym przypominamy sobie, że Pan Jezus przyjdzie do nas. Przyjdzie w dniu Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim przyjdzie w dniu ostatnim. Czy zastanie nas przygotowanych? To w dużej mierze zależy od nas. Aby to przyszłe spotkanie nie napawało nas lękiem, lecz było oczekiwane z radością, trzeba już dzisiaj rozpoznać Pana i przyjąć Go, gdy przychodzi w modlitwie, w Eucharystii, w sakramencie pokuty, w drugim człowieku.
Strona 1 z 22

Rok Wiary

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka