Ogłoszenia Duszpasterskie

"Radujcie się zawsze w Panu" - głosi dziś antyfona na wejście. Adwent, jak zresztą całe chrześcijaństwo, zaprasza nas do radości zuchwałej. To ona jest miarą nadziei. Jeśli mimo wszystko - mimo smutku, niepowodzeń, zmęczenia własnym złem i głupotą - jest w nas wewnętrzna radość, to znaczy, że trwa nadzieja. Radość z tego, co przed nami, czego jeszcze nie widać, co jedynie daje się przeczuć w ledwie widocznych znakach, powoli przeradza się w pewność: "Pan jest blisko".
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego - rozlega się dzisiaj wołanie proroka. To wezwanie do poprawy życia, by czas Adwentu nie został zmarnowany. Warto przy tym zauważyć, że o ile w mediach występują święta i cały handel oparty jest na roku liturgicznym, to Adwent nie istnieje ani w sklepach ani w restauracjach ani w prywatnych domach, tym bardziej w mediach. Gorzej, bo nie istnieje w wielu parafiach, bowiem nie ma ludzi, którzy przyszliby do kościoła. Stqd tym większe podziękowanie wiernym, którzy wypełniają codziennie przestrzeń naszej świątyni.
Adwent wymaga od nas postawy czuwania. Czuwanie oznacza stan gotowości i zmagania się ze zmęczeniem, zniechęceniem, apatią, smutkiem, nostalgią. To trudny wybór. To też postawa służebna.
Chrystus jest królem, bo "wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone (...) i wszystko w Nim ma istnienie" (Kol 1, 16-17), w Nim "usłyszeliśmy słowo prawdy, Dobrą Nowinę o naszym zbawieniu" (por. Ef 1, 13), "w Nim mamy odkupienie" (Ef 1, 7) i wreszcie w Nim - jak to czytamy w dzisiejszym drugim czytaniu - zostanie ostatecznie pokonana śmierć. (O. Dariusz Kowalczyk SJ)
Gromadzimy się na niedzielnej Mszy świętej jako uczniowie i uczennice Pana naszego Jezusa Chrystusa. Chcemy Go spotkać, słuchać, spożywać w Eucharystii. Dobry Bóg, szanując nasza wolność wzywa nas do nieustannego rozwoju. Obdarza nas przede wszystkim swoim obfitym błogosławieństwem.
Przeżywamy dziś święto Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej - katedry papieża, który jest biskupem Rzymu. Otoczmy więc szczególną modlitwą naszego papieża Franciszka. Dzisiejszy dzień to także okazja, aby poczuć solidarność z prześladowanym Kościołem i uświadomić sobie, że przynależność do Chrystusa, wystawiona jest na zagrożenie płynące ze strony świata.
Dziś, w dniu skłaniającym wszystkich do zadumy, łączymy się z tymi, którzy przekroczyli już próg śmierci, pewni zbawienia podlegają oczyszczeniu, by móc w pełni zjednoczyć się z Bogiem. To szczególna okazja aby przez modlitwę okazać im naszą miłość. To także chwila, w której uświadomimy sobie, że śmierć nie niszczy ludzkich relacji i pozostajemy zjednoczeni z naszymi zmarłymi przede wszystkim podczas Mszy świętej.
Ktokolwiek kocha Boga z całego serca i wszystkich sił, doświadcza tajemnicy szczęścia i pragnie, by i inni mieli w nim udział. Dobrze pojęta miłość drugiego człowieka zawsze zmierza do tego, by mu pomóc w doskonaleniu miłości Boga. Innej bowiem drogi do prawdziwego uszczęśliwienia człowieka nie ma.
Nasz udział w niedzielnej Eucharystii jest owocem wiary zaszczepionej w naszych sercach przez samego Boga. Wiary tej nie zatrzymujemy dla siebie, ale pragniemy dzielić się nią z całym światem.
Z radością gromadzimy się w Dniu Pańskim, aby cieszyć się prawdą o Chrystusowym zwycięstwie. Otwiera ono przed nami perspektywę wieczności, a jednocześnie nadaje nową jakość doczesnym sprawom. Zaczerpnijmy z tego źródła łaski, wypływającego dla nas ze Stołu Słowa Bożego i Eucharystii.
Strona 1 z 16

Rok Wiary

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka