Aktualności

Świadkami niecodziennego wydarzenia byli wierni, którzy w czwartek 26 czerwca uczestniczyli w wieczornej Mszy świętej. Przy ołtarzu stanęło pięciu neoprezbiterów (nowo wyświęconych kapłanów), z archidiecezji przemyskiej - Damian Dec, Marek Demski, Dominik Majchrowicz, Sebastian Mucha i Łukasz Pernal.
Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! (J 7,37)   Ciągle mamy w sobie jakieś pragnienia. Jako chrześcijanie powiemy, że mamy pragnienie Boga, jako uczniowie Jezusa Chrystusa mamy pragnienie aby Go naśladować. Ale w naszej praktyce - praktyce modlitewnej i życia chrześcijańskiego - mam nieraz wrażenie, że to pragnienie jest mylone ze słowem marzenie.
Kościół z trudem może pomieścić wszystkich wiernych, przybyłych na wielkopiątkową Liturgię Męki Pańskiej. Procesja przechodzi do ogołoconego ołtarza w zupełnej ciszy, celebrans przez chwilę leży przed nim krzyżem. Z ambony płyną słowa proroctwa o Cierpiącym Słudze Jahwe:
Msza Wieczerzy Pańskiej zapoczątkowała uroczyste obchody Triduum Paschalnego, okresu szczególnego przeżywania Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Naszego, Jezusa Chrystusa. W dniu ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa, podziękowania naszym kapłanom przekazali przedstawiciele wiernych, rady i wszystkich wspólnot parafialnych.
Zimny wieczór, siąpiący i chwilami zacinający deszcz, szybko zapadający zmrok i trasa długości 3,6 km do pokonania, połączona z długim podejściem pod górę - w takich warunkach wierni z parafii Ducha Świętego przeszli w piątek z nabożeństwem Drogi Krzyżowej, od kościoła parafialnego do sanktuarium na Górze Chełmskiej. Taki sposób przeżywania Drogi Krzyżowej, który nie jest tylko wieczornym spacerem, lecz wymaga wyrzeczenia i wysiłku, cenią sobie wierni najbardziej.
- In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti ... w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego - łacińskimi słowami wyznania wiary w Trójcę Świętą, rozpoczął biskup Paweł Cieślik Mszę świętą w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Trzy osoby, lecz jeden Bóg - jedna wola i jedna miłość. Dwie formy tego samego rytu rzymskiego, lecz jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.
- Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie ... żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył - po czternastokroć zostały wypowiedziane te słowa późnym piątkowym wieczorem na ulicach Koszalina. Głównymi arteriami miasta (Zwycięstwa, Pileckiego, Monte Cassino, Władysława IV, Jana Pawła II) przeszedł długi pochód wiernych z zapalonymi lampkami, klękając na asfalcie ulic i na zmianę dźwigając Krzyż na swych ramionach. Nieśli go m.in. kapłani, siostry zakonne, klerycy, samorządowcy, wojsko, młodzież, poszczególne parafie i wspólnoty.
Dokładnie o 21.37 - godzinie odejścia przed 9 laty Jana Pawła II - rozpoczęła się Msza święta w papieskim kościele Ducha Świętego. Papieskim, bo tutaj 1 czerwca 1991 roku papież klęczał przed ołtarzem, modlił się wspólnie z proboszczem Kazimierzem Bednarskim i tutaj też, obok dopiero co wzniesionej świątyni, odprawił pamiętną Mszę świętą.
Nasza wczorajsza informacja o przyjeździe papieża do Koszalina i do naszej parafii, była oczywiście żartem primaaprilisowym. Niestety, papież do Koszalina nie przyjedzie, chociaż byśmy tego bardzo pragnęli. Na razie, wstępny program papieskiej wizyty w 2016 roku, Koszalina nie obejmuje.
Trudno w to uwierzyć, ale to nie sen! Za dwa lata, papież Franciszek odwiedzi Koszalin! A skoro tak, to niemal na pewno odwiedzi naszą parafię i papieski kościół Ducha Świętego. Chociaż ta ostatnia informacja nie została oficjalnie potwierdzona przez Watykan, to wiadomo, że papież zawsze odwiedza miejsca, w których przebywali jego poprzednicy.
Strona 1 z 12

Rok Wiary

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka